Warm Up Day za nami. Gdy wchodziłem na teren festiwalu, od kilkunastu minut grupa Alcest czarowała publiczność swoimi dźwiękami. Dziś na spokojnie mogę napisać, że w pamięci z pewnością pozostaną ze mną następujące występy:
Exodus – energia i brutalność perfekcyjnie zagranego thrash metalu z nowym-starym wokalistą (Rob Dukes) w składzie. Do tego te wszystkie wspaniałe numery: Fabulous Disaster, Toxic Waltz, Piranha, Prescribing Horror, Blacklist, War is My Shepherd, A Lesson in Violence… Klasa i wielka siła!
The kovenant – w drodze do Gdańska przypomnieliśmy sobie płytę Norwegów, która była głównym daniem środowego występu zespołu. Po ponad 25 latach Nexus Polaris może nie jest aż tak wybitnym dziełem, ale to muzyka, która nadal się broni i słucha się jej wyjątkowo dobrze. Na żywo też, choć początek koncertu może nie był najlepszy, ale jak już się muzycy rozkręcili, to wylądowaliśmy kilka metrów od sceny, żeby się trochę poruszać i pokrzyczeć. Zauważyłem, że zdania są mocno podzielone. Od zachwytów do największego rozczarowania. Słyszałem nawet taką opinię: koncert okropny, bawiłem się wspaniale!
Jerry Cantrell – z ochotą grał i sięgał nie tylko po utwory z płyt podpisanych własnym nazwiskiem, ale znalazło się też coś z najbardziej klasycznych czasów Alice in Chains (Them Bones, Would?, Rooster). Mając w składzie Grega Puciato (The Dillinger Escape Plan) i zestaw świetnych numerów nie można zagrać złego koncertu. Jestem bardzo zadowolony! Zdecydowanie na tym koncercie przeżyłem największe emocje.
Whitechapel – w strugach ulewenego deszczu zasiali potworne zniszczenie na Park Stage. Ich ostatnia płyta to perfekcyjny deathcore, którym na żywo grupa łamie słuchaczom kości i nie pozostawia wątpliwości, kto nosi numer six six six! I bear the number 666!
Midnight – dyskografię znam średnio, ale na żywo to jest prawdziwa kosa! Thrash, Speed, Black, Punk i przebojowość prostych numerów to sprawdzony przepis na to, by zagrać żywiołowy metalowy koncert. Nuclear Savior, Expect Total Hell, F.O.A.L. plus kilka innych piosenek rozruszało każdego umarlaka!
Dziś w planach występy: In Flames, Elder, Absu, Dopethrone, Suicidal Tendencies, Beherit, Eagles of Death Metal…
Też jesteście w Gdańsku?
Tekst: Piotr Bałajan
Foto – Marcin Fiń